• Facebook
  • Instagram
+48 662 560 540 eugeniusz@jozefowski.art
  • MALARSTWO
  • GRAFIKA
  • RYSUNEK
  • FOTOGRAFIA
  • KSIĄŻKA ARTYSTYCZNA
  • BIO
EUGENIUSZ JÓZEFOWSKI
Cykl prac: „KOLUMNY”, 2026

Cykl prac: „KOLUMNY”, 2026

utworzone przez Eugeniusz Jozefowski | paź 23, 2026 | projekt artystyczny, warsztat twórczy

Czym są dla mnie kolumny?

Kolumna to coś, co podtrzymuje, jest podporą, tworzy stabilność. Kolumna jest zarazem osią, głównym trzonem i częścią składową. Jest łącznikiem między ziemią i niebem.

Dwie kolumny rysunkowe

„Kolumna rysunkowych zapisów”

Składa się z dwóch części o wysokości 110 cm każda. Ma więc całkowitą wysokość 220 cm, a średnicę 52 cm. Dolna część zawiera kartki wyrwane z moich szkicowników pochodzących z XX wieku. Mój pierwszy szkicownik to prezent, który otrzymałem w czasie zagranicznej podróży w 1989 roku. Z pietyzmem, ale też z ogromną przyjemnością notowałem codzienne doświadczenia, w tym emocje i odczucia towarzyszące mi w podróżach. Używałem do ich realizacji najczęściej ołówka, stąd na tej kolumnie rysunki ołówkiem są pomieszane z grafikami wykonanymi techniką elektrotinty, które powstały na ich podstawie. Postanowiłem użyć jedynie ich fragmentów, wycinając bądź obrywając ręcznie ich brzegi w celu remiksowania z rysunkami. Było to dla mnie bardzo emocjonujące działanie zarówno ze względu na fakt niszczenia gotowych odbitek graficznych, jak również przez uruchomienie pamięci o chwilach obejmujących wiele lat mojego życia, bowiem zapisy wizualne mają moc notowania, jeśli tylko osadzone są w wewnętrznej rzeczywistości autora.

Kolumna powstała w takiej formie w czerwcu 2026 roku.

„Kolumna rysunkowych szeptów”

Składa się z dwóch części o wysokości 110 cm każda, podobnie jak pierwsza. Ma wysokość 220 cm, a średnicę 52 cm. Jest mobilna (na kółkach), więc do wysokości trzeba dodać jeszcze 5 cm.

Jest głównie czarno-biała, gdyż użyłem rysunków powstałych czarnym tuszem i pisakami. Kilka niewielkich karteczek ma nieco inny kolor, gdyż pochodzą z rysunkowych zapisów na przypadkowych kartkach z kalendarza.

Po kilku latach używania kieszonkowych szkicowników odczułem potrzebę rejestrowania odczuć na pojedynczych kartkach. Robiłem to mniej ostrożnie i często lekko niechlujnie, gdyż nie przewidywałem, że będę je kiedyś pokazywał. Bywało, że nie powstawały na jakichś wartościowych papierach, a tylko na przypadkowych kartkach.

Kolumna powstała w takiej formie w lipcu i sierpniu 2026 roku.

Dwie kolumny malarskie

„Niebieska kolumna patrząca” i „Czerwona kolumna patrząca” powstawały we wrześniu i październiku 2026 roku. Tym razem sięgnąłem do szuflad zawierających rozpoczęte i niedokończone prace na papierach różnego gatunku i o różnej gramaturze. Było ich bardzo dużo. Pociąłem je na paski o jednakowej szerokości 5 cm. Zgromadziłem ich w ten sposób kilkaset. Następnie te barwne paski nakleiłem na cztery tekturowe rury o długości 110 cm i średnicy 53 cm. Grubość ścian tych tekturowych rur wynosi 1 cm, co sprawia, iż są ciężkie. Każda z kolumn składa się z dwóch takich rur i jeździ na kółkach, aby jej oglądanie i eksponowanie było możliwe w różnych miejscach.

Wystawa malarstwa Eugeniusza Józefowskiego pod tytułem „Proces-ja i prze-loty”

Wystawa malarstwa Eugeniusza Józefowskiego pod tytułem „Proces-ja i prze-loty”

utworzone przez Eugeniusz Jozefowski | sie 19, 2022 | projekt artystyczny, warsztat twórczy, wystawa

Wernisaż: 07.09.2022, godz. 18.00

„ Proces-ja i prze-loty”

Wystawa trwa w dniach 07.09.2022–20.10.2022

https://bwa.walbrzych.pl/wystawa/eugeniusz-jozefowski-proces-ja-i-prze-loty/

Wstęp do katalogu

„Proces-ja i prze-loty”

 

Wystawa jest pierwszą publiczną odsłoną prac powstałych w ramach warsztatu Cela Docelowych Celów, który trwa od października 2021 roku i formalnie jest warsztatem z samym sobą. Cela Docelowych Celów to stan umysłu, przestrzeń mentalna, w której dokonuję rozstrzygnięć, ustaleń dotyczących obecnego kształtu rzeczywistości, budowanej przeze mnie świadomie i intencjonalnie. Podjąłem decyzję o odejściu na emeryturę pierwszego dnia, kiedy będzie to możliwe, aby wreszcie móc skupić się nad tym co jest ważne dla mnie. Moja etatowa praca w kilku uczelniach była niezwykle absorbująca, dziś sądzę, że nadmiernie się w nią angażowałem. Po sześćdziesiątce rozpocząłem ograniczanie aktywności – na początku wyeliminowałem pracę autoterapeutyczną z innymi, rezerwując ją tylko dla siebie.

            Cela jest wersją mnisiego eremu, pozwala mi celebrować sukcesywne zamykanie się na rzeczywistość społeczną. Zgodnie z jej dialektyką stała się przestrzenią realizacji artystycznych przeprowadzanych w samotności. Czy wejście do niej zostanie zamurowane? Nie wiem tego teraz, choć nie wykluczam takiego scenariusza. Proces rozpoczął się, a data jego zakończenia jest nieznana, nie  jest  również  pewne kto lub co ją  określi.

            Tytuł wystawy „Proces-ja i prze-loty” został zaczerpnięty od tytułu wystawianego na niej czteroczęściowego obrazu. W pewnym sensie jest on powrotem do prac z pierwszej mojej wystawy w szklanej gablocie na korytarzu liceum, do którego uczęszczałem. Pojawia się  na nim procesja okrągłogłowych postaci z tamtych prac – wiem kim one są.

            Praca twórcza jest dla mnie sposobem określania siebie w procesie wizualnego komentowania rzeczywistości, w której funkcjonuję. Przestrzeń sztuki pozwala mi dookreślać siebie, konstytuować się na nowo w każdym akcie tworzenia – ów proces-ja to swoiste misterium siebie celebrowane w mojej rzeczywistości w  oddaleniu od innych. Ta przestrzeń pozwala mi zdystansować się od życia, wznieść się ponad codzienność wyznaczaną powinnościami i oglądać ją z oddalenia, z różnych (własnych) perspektyw – tego właśnie aspektu bycia na marginesie, gdzie nie działa już żadna presja kulturowa czy społeczna, dotyczą  prze-loty.   

            Dawniej często skupiałem się na strumieniu myśli stale przepływającym przez moją głowę. Dziś aktualizowanie tożsamości – proces-ja jawi mi się jako procesja obrazów, czasem odświętnych tak jak w „Listach do adresatów bez adresu”, a czasem jako procesje  obrazów z  przeszłości, które  adaptuję do swoich prac. Chętnie wracam do obrazów niedokończonych, bez skrupułów zmieniam te, z których wyraźnie jestem niezadowolony, dopisując aktualny rok powstawania. Ich modyfikacje odzwierciedlają odczuwaną potrzebę zmiany siebie – mojego wewnętrznego świata. Tworzy to dynamiczną sytuację dekonstrukcji. Cieszę się nią, pomimo towarzyszących mi emocji i niepokojów – aktualizuję moją tożsamość śmielej niż dotychczas, ale nadal ostrożnie.

            Cykl kolaży „Listy do adresatów bez adresu” tworzony od kwietnia 2022 roku, jest celebracją obecności i pamięci o bliskich, których już nie ma, a także świadectwem odchodzenia pewnego pokolenia. Idea listów skierowanych do osób nieżyjących pojawiła się w związku z naturalnym myśleniem o nich. Zmarli są z nami jedynie o tyle, o ile o nich pamiętamy. Pamiętam ich z różnych powodów – niekoniecznie byli moimi przyjaciółmi. Są częścią procesji obrazów paradujących w mojej pamięci. Jest to procesja odświętna, podniosła, przechodząca w proces-ja budowany na wspomnieniach.

            Praca nad wypowiedziami wizualnymi skupionymi na eksplorowaniu swojego życia wewnętrznego pozwala mi doświadczać prawdziwej wolności – to wolność wypowiedzi ale też wolność wyboru aktywności. Mimo, że jest opłacana wielogodzinnymi nasiadówkami z merdaniem pędzelkiem, to nawyk kreacji podsycany potrzebą zostawiania po sobie wizualnych śladów obecności wydaje mi się najbardziej atrakcyjny ze wszystkich. Codziennie, od wielu lat, przy malowaniu odczuwam krzepiącą moc kreacji. Czy warsztat jest ucieczką? Możliwe – dla mnie jest pogodną radością pozwalającą być bliżej siebie, a dalej od tych, którzy to uniemożliwiają.

 

Eugeniusz Józefowski

Krępice 29.07.2022.

MALARSTWO

Wspomnienie kamieniołomu w Ogrodzieńcu, technika mieszana na płótnie, format 50 x 40 cm, 2021

Ubranko dla trójkąta, format 70 cm x 100 cm, 2021

Sztuki to sztuki, olej na płótnie , format 60 x 80 cm, 2021

Stąd do tamtąd, olej na płótnie , format 60 x 90 cm, 2021

Starajmy się, olej na płótnie , format 60 x 90 cm, 2021

Spiralne tajemnice, technika mieszana, format 50 x 40 cm, 2021

Rozmyślając o przejściach i mostach pomiędzy myślami, olej na płótnie, 80 x 50 cm, 2012-2021

Rabatki do uprawy w kratkę, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Przestrzeń uwag na małych karteczkach, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Przestrzeń do gier bez zasad, akryl na tekturze, 70 x 100 cm, 2021

Pomiędzy pięcioma wątpliwościami, olej na płótnie lnianym, format 50 x 40 cm, 2021

Piętnaście zębów nie- mądrości, olej na płótnie lnianym, format 40 x 50 cm, 2021

Pejzaż wewnętrzny, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

On w pejzażu, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Nasionko metafory, technika olej na płótnie , format 60 x 90 cm, 2021

Nachylenie, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Milczenie świadomością wszelkiej pracy, olej na płótnie, 60 x 90 cm, 2021

Kwadrat mieszczący cokolwiek lub nic, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Kompletnie bez głowy, olej na płótnie lnianym, format 60 x 80 cm, 2021

Kolejna ucieczka, olej na płótnie lnianym, format 60 x 80 cm, 2021

Kocyki do mentalnej gimnastyki, technika mieszana na tekturze, format 70 cm x 100 cm, 2021

Dyrektywa wektorowa, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Dywanik Medytacyjny, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Dwie przestrzenie, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Dwadzieścia siedem języków Julii D., olej na płótnie lnianym, format 40 x 50 cm, 2021

Cztery pytania wokół jednej sprawy, technika mieszana, format 50 x 40 cm, 2021

Cztery przesłania, technika olej na płótnie , format 60 x 90 cm, 2021

Chwila emocjonalna, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

Brahmanda inicjująca nowy czas, olej na płótnie lnianym, format 40 x 50 cm, 2021

Akupunktura przestrzeni, technika mieszana na tekturze, format 70 x 100 cm, 2021

dobro-wolność

dobro-wolność

utworzone przez Eugeniusz Jozefowski | lis 12, 2020 | książka artystyczna, projekt artystyczny, warsztat twórczy

Słowo dobro-wolność – podzielone na dwa myślnikiem zawiera w sobie trzy pojęcia: dobro, wolność, dobrowolność.

Jak je rozumiem? Dobro postrzegam jako najbardziej troskliwą wartość bycia ze sobą wśród innych. Powinno się to dziać bez narzucania innym swojej woli i polega na odpowiednim skupieniu się na sobie celem przygotowania się do dawania innym tego, co wypracowało się energetycznie dla siebie. Czynienie siebie szczęśliwym jest bardzo moralnym postępowaniem dla innych, którzy chętnie przebywają w towarzystwie kogoś, kto cieszy się życiem. Jedna z  możliwych interpretacji wolności identyfikuje ją jako obszar możliwości realizacji swoich poglądów, zainteresowań, przekonań, identyfikacji tożsamościowych tak, by mieścić się wśród innych bez narzucania im swojego sposobu wolności. Dobrowolność to ochota do działania pozbawiona jakichkolwiek zewnętrznych wskazówek.

Archiwa

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • grudzień 2024
  • czerwiec 2024
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • sierpień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • sierpień 2022
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • listopad 2020
  • czerwiec 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • październik 2019
  • sierpień 2019
  • wrzesień 2017

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
  • WYKSZTAŁCENIE
  • DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE
  • PEŁNIONE FUNKCJE
  • NAGRODY
  • WYSTAWY INDYWIDUALNE
  • WYSTAWY ZBIOROWE
  • WARSZTATY TWÓRCZE
  • DOROBEK NAUKOWY
  • KONFERENCJE I SYMPOZJA
  • Facebook
  • Instagram